- Hmmm... Wiesz ciekawa propozycja...- powiedziałam, Ranger zaczął za wcześnie cieszyć się tym. - Ale nie mogę...- dodałam po chwili.
- Co? Dlaczego?...- spytał trochę smutny.
- Nie chce mi się. - pomachałam ogonem, uśmiechnęłam się i poszłam dalej.
- Misie żyją w lesie... No chodź...
- Nie!- krzyknęłam.
(Ranger?)
Za opowiadanie Julie dostaje 10$.
Oby tak dalej... :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz