Julie poszła w swoją stronę. Stałem tylko patrząc, jak idąc zgrabnie porusza ogonem. Zapatrzyłem się, a ona w tej chwili odwróciła głowę.
- Gapisz się na mnie? - była zdziwiona.
- Nie, skąd.. - burknąłem odwracając głowę do góry i patrząc w niebo. - Zapatrzyłem się na te krzaki. - mruknąłem.
- Aha... - sapnęła cicho.
"Nie no, Ranger! Nie chce partnerki! Zapamiętaj to sobie, idioto!" - pomyślałem uderzając się łapą w łeb. "W sumie... Ona jest całkiem... ładna..." - mój ogon zaczął powoli ruszać się, gdyż byłem pewny swojego wyboru.
Ruszyłem za Julie.
- Hej, hej! Zaczekaj! - krzyknąłem i dogoniłem ją.
- Czego chcesz? - zapytała.
- Może poznamy się lepiej i spędzimy ze sobą trochę miłego czasu..? - zaproponowałem uśmiechając się.
(Julie dokończ.)
Za opowiadanie Ranger dostaje 10$.
Oby tak dalej...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz