Grrr... Jestem... Dziwką? Od razu zrobiłam piorunujące wrażenie na Ranger'u... Taaa... Raczej nie... On widzi to w Ally... Będę sobie ciągle powtarzała: "Dziwka, dziwka, ja jestem Dziwka!!!". A z resztą, co on mnie obchodzi... Samiec Alfa, i co? Nic... Kiedy znajdę partnera, zabiorę mu ten tytuł... A on niech dalej podrywa Ally... A może mu w tym przeszkadzać... E, tam... Nie obchodzi mnie... Chyba... Nie chciało mi się z nim widzieć. Lubiłam śpiewać, więc zaczęłam...
(Przepraszam za tych chłopaków, ale już na YouTube nie ma porządnych piosenek. Więc sorry.)
Po tym jak zaśpiewałam, obejrzałam się za siebie.
- Ranger!- krzyknęłam nastawiając kły, i najeżając sierść.
- No co?- spytał jak gdyby nigdy nic.-
W tej chwili rzuciłam się na niego, wyrywając mu kępkę sierści.
Jęknął, ale podniósł się i zaczął biec w moją stronę. Zrobiłam unik i wylądowałam na nim.
- Zwalczasz Ogień, Ogniem?- spytałam miło.
Uśmiechnęłam się i zszedłam z niego.
- Wiesz, już jest lepiej kiedy się nie odzywasz...- powiedziałam, uśmiechnęłam się do niego i poszłam.
(Ranger, jak chcesz możesz dokończyć)
Za opowiadanie Julie dostaje 10$.
Oby tak dalej xD.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz